Wielu z Was pytało mnie o Holandię: czy warto i czy jest tanio. Pisałam już o Amsterdamie i jego top atrakcjach (o tutaj), ale postanowiłam wrócić do tematu pod kątem wydatków oraz sposobów na obniżenie kosztów.
 |
Tania Holandia? Odpowiedzią jest kolorowe Groningen! |
"Jedziemy do Amsterdamu? Są tanie bilety!" - zapytałam ni stąd ni zowąd. Beti, dawna współlokatorka, zdecydowała się od razu -wiadomo, ta to nie usiedzi na miejscu . Kamil i Robert mieli więcej wątpliwości - bo przed nami Australia trzeba oszczędzać. Nie wiadomo też czy dostaniemy urlop w pracy. Finalnie przekonałam ich że 70 zł za lot w dwie strony (Gdańsk-Groningen) to bardzo tanio.
Jedynym problemem był dojazd do Gdańska (bo lot był właśnie stamtąd) oraz transport z Groningen do Amsterdamu. Ale nie z takimi rzeczami dawałam sobie radę.
 |
W Groningen wcale nie jest mniej rowerów niż w Amsterdamie |
Kupiliśmy więc bilety, a tu dzień po (zdarza mi się to nagminnie) tanie bilety z Warszawy do Amsterdamu, bez zbędnych dojazdów, straty pieniędzy i czasu. No nie...
To co zazwyczaj robię w takich sytuacjach to szukam kruczków, żeby przekonać się, że wcześniejsza decyzja była trafna. I tym razem udało się wyczyścić sobie sumienie. Okazało się że mimo, iż bilety Warszawa - Amsterdam są w dobrej cenie, to dojazd z lotniska Amsterdam Eindhoven do centrum Amsterdamu np. autobusem Terravision to już całkiem spory wydatek (23 Euro! ~ 100 zł w jedną stronę!). Dla porównania, z Groningen do Amsterdamu zapłaciliśmy 30 zł w jedną stronę (Flixbus). Czyli robi się nam 140 zł oszczędności w dwie strony. Noclegi w Groningen również są dwa razy tańsze niż w Amsterdamie. Zatrzymując się dwie noce w Groningen, a tylko jedną w Amsterdamie można sporo zaoszczędzić i sporo zobaczyć (wyjazd z Groningen do Amsterdamu rano, nocleg w Amsterdamie, powrót do Groningen na wieczór kolejnego dnia).
Groningen jest lepszym wyborem nie tylko jeżeli chodzi o obniżenie kosztów. Groningen to fajne miejsce na krótkie zwiedzanie. Zdecydowanie różni się od Amsterdamu, ale jest nie mniej atrakcyjne! Niektórym z nas Groningen podobało się nawet bardziej niż Amsterdam! :)
 |
Piękne jest o zachodzie słońca ... |
 |
...a nawet w pochmurne dni |
Co można zobaczyć w Groningen? Przede wszystkim największy pub w Europie Drie Gezusters (Trzy siostry), najwyższą wieżę kościelną w Holandii - wieżę świętego Marcina, albo po prostu pokręcić się bez celu po tym urokliwym miasteczku i pozachwycać się otoczeniem.
 |
Ekipa przed melanżem w największym pubie w Europie |
 |
W środku jest parę pomieszczeń do wyboru |
 |
Plan pubu |
 |
Kolorowe Groningen |
Mamy już tani dojazd, tanie zakwaterowanie, a co z wyżywieniem? Tak, stołowanie się w restauracjach w Holandii jest drogie. My bazowaliśmy na jedzeniu z supermarketu, kanapkach z Polski oraz... frytkach :) Frytki prawie jak w Belgii - były wszędzie! Do tego smakowały nieziemsko i były jeszcze znośne cenowo.
 |
Mniam Mniam! |
Amsterdam jest jednym z lepszych miejsc, w których byłam i mimo, że odwiedziłam je już dwa razy, zamierzam wrócić! Warto zastosować moje powyższe rady, uciułać trochę kaski i wybrać się do państwa, w którym prawie wszystko wolno ;)
Jeżeli wpis okazał się przydatny, albo po prostu Ci się spodobał, nie wahaj się i zostaw like'a na FB/followuj na Insta/ skomentuj poniżej. Twoja reakcja na to co robię bardzo mnie ucieszy :) Dziękuję!
1 komentarzy
Dokładnie w taki sposób powinno się kalkulować całkowite koszty wyjazdu, bo często liczymy tylko tani samolot, a na miejscu dochodzą niespodziewane dodatkowe koszty.
OdpowiedzUsuńCo do Amsterdamu to często powtarzam, że dla mnie to nie jest Holandia, żeby poczuć klimat tego kraju, trzeba jechać gdzieś indziej. Amsterdam to typowa maszynka do nabijania pieniędzy. To taka Holandia, jak jego funkcja bycia stolicą kraju, gdzie wszystkie najważniejsze instytucje znajdują się w Hadze :)