Kiedy byłam jeszcze w ciąży i planowałam gdzie to ja nie polecę jak urodzę, słyszałam parę razy, że podróżowanie z dzieckiem jest fajne, bo do drugiego roku niemowlę lata za darmo. Stwierdziłam, że dobra nasza, jak tylko Jasiek ogarnie życie po tej stronie brzucha, wsiadamy do samolotu i lecimy. Przejrzałam warunki w kilku liniach lotniczych i szybko okazało się, że latanie z Jaśkiem wcale nie będzie tak tanie jak myślałam, a przynajmniej, że nie będzie darmowe. Postanowiłam podzielić się z Wami moim "riserczem", żeby przyszłym lub obecnym mamusiom i tatusiom łatwiej było znaleźć swój wymarzony lot. Przeanalizowałam loty z Warszawy do Mediolanu i z powrotem, dla jednej osoby z dzieckiem, bez bagażu rejestrowanego, czas - przełom marca i kwietnia.
O MNIE
Podróżniczka z pasji. Marketingowiec z zawodu. Żona Kamila, mama Jasia. Wkrótce też mama bliźniaków.
Szalona z nas rodzinka. Rzadko decydujemy się na hotel, nie jest nam znany all inclusive. Lubimy poznawać nowe kultury i religie. Często zdarzają się nam różne przygody, ale zawsze spadamy jak kot na 4 łapy:) Szukamy tanich rozwiązań i tym też dzielimy się na blogu.
POPULARNE WPISY
Formularz kontaktowy
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Blog Archive
-
►
2018
(16)
- ► października (1)
-
►
2017
(19)
- ► października (1)
O mnie
Najpierw podróżowałam samodzielnie lub ze znajomymi. Później niezastąpiony duet podróżniczy utworzyliśmy z Kamilem. Teraz podróżujemy we trójkę: Ja, Kamil i Jaś. Nadal staramy się podróżować ekonomicznie, aktywnie (mimo kilkuletniego malucha), często przeżywając różnego rodzaju przygody, których nie doświadczylibyśmy siedząc w hotelu. Nie lubimy siedzieć dłuższy czas w jednym miejscu. Uwielbiamy poznawać nowych ludz bez względu na pochodzenie czy religię.
Check the blog out in your language
Powered by Helplogger